środa, 1 marca 2017

Phishing – jak się uchronić przed kradzieżą tożsamości?


https://pixabay.com/static/uploads/photo/2016/09/21/16/11/hacking-1685092__180.jpg


Wraz z rozwojem i wzrostem znaczenia Internetu w codziennym życiu rośnie zagrożenie ataków hakerów i kradzieży tożsamości. Zupełnie nieświadomie reagujemy na polecenia wysyłane w mailach  ze znanych nam instytucji, banków itd. To świetna okazja dla cyber-przestępców, którzy doskonale podszywają się pod nie zabierając nam to, co najcenniejsze – nasze dane.

Phishing to jedna z metod oszustw internetowych polegająca na kradzieży tożsamości za pomocą sfałszowanych maili zwykle z instytucji finansowych/banków/o szczególnym znaczeniu. Hakerzy wysyłają wiadomości łudząco przypominające autentyczne wiadomości z tych prawdziwych firm. W treści najczęściej dochodzi do wymuszenia przez użytkownika zmiany danych osobowych, wprowadzenia haseł itp. pod pretekstem awarii systemu czy odzyskania dostępu do konta. Ataki są coraz bardziej zaawansowane i wykorzystują najnowsze technologie. Dlatego tak trudno odróżnić je od prawdziwych maili z chociażby banku. Od takich zagrożeń warto uciekać i stosować choć minimalne środki bezpieczeństwa.

Aby skutecznie odróżnić atak phishingowy warto dokładnie przyjrzeć się szczegółom takich wiadomości. Zawsze w treści, podpisie czy adresie jest niewielka różnica od oryginalnych treści. Oczywiście podstawowym zabezpieczeniem powinien być dobry program antywirusowy- te najnowsze potrafią wyłapać treści phishingowe. Zaleca się, by nie korzystać z gotowego linku, by wejść na wskazana stronę. Wiadomości wysyłane w ramach phishingu są niemal idealne – nie zawierają błędów, literówek. To powinno wzbudzać już podejrzenia.  Dzisiaj jedno takie kliknięcie pozwala przesłać wszelkie niezbędne oszustom dane, które zwykle wykorzystują w nielegalnych transakcjach czy przestępstwach. Zatem jeśli cokolwiek budzi nasze wątpliwości najprościej jest skonsultować autentyczność tej treści z nadawcą prawdziwym.
Profilaktycznie zaleca się nie wchodzenie na sugerowane strony czy przesyłanie jakichkolwiek informacji zwrotnych na wiadomości, które choć trochę wzbudzają podejrzenia. Szanujące się firmy, a zwłaszcza banki, nie proszą w takiej formie o potwierdzenie danych czy przesyłanie haseł itp.

Przestrzegając podstawowych zasad bezpiecznego użytkowania Internetu i poczty nie damy się oszukać. Takie wiadomości, oprócz kradzieży, mogą zawirusować komputer lub wprowadzić oprogramowanie szpiegowskie. Najprościej zainstalować w komputerze filtry antyphishingowe i poufne dane wpisywać jedynie na sprawdzonym, bezpiecznym sprzęcie.



czwartek, 16 lutego 2017

Ubezpieczenie kredytu – czy warto z niego rezygnować w trakcie spłaty?


https://pixabay.com/static/uploads/photo/2015/09/06/00/15/calculator-926546__180.jpg


Zaciągając kredyty, zwłaszcza na większe kwoty i dłuższy okres spłaty, bank wymaga zabezpieczenia w formie ubezpieczenia kredytu. Oczywiście dla nas stanowi ono dodatkowe koszty, choć w wielu sytuacjach pozwala zabezpieczyć siebie i bliskich w sytuacjach nieprzewidzianych (choroba, śmierć czy utrata pracy). Czy takie ubezpieczenie koniecznie trzeba płacić przez cały czas trwania umowy?

Jednym z często stosowanych przez banki zabezpieczeń spłaty kredytu jest ubezpieczenie. Zwykle obejmuje ono kilka zdarzeń, np. zgon kredytobiorcy, trwałą niezdolność do pracy czy utratę zatrudnienia. W Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia należy zwrócić uwagę głównie na zakres ochrony i część dotycząca wyłączeń czyli zdarzeń, które powodują odmowę wypłaty roszczenia. Wówczas łatwiej będzie podjąć decyzje, czy korzystać z ubezpieczania, czy też nie. Zwykle banki obligatoryjnie posuwają do podpisu umowę ubezpieczenia, choć nie jest to do końca słuszne. Od tego zwykle zależy atrakcyjne oprocentowanie, czy zaniechanie z naliczania marży. Jednak nie zawsze takie oszczędności faktycznie są dla nas na plus. Jeśli trakcie spłaty kredytu podejmiemy decyzje o rezygnacji z ubezpieczenia możemy dokonać tego poprzez pisemne oświadczenie ubezpieczonego, które zawierać powinno dane identyfikacyjne i adresowe, numer umowy kredytowej oraz precyzyjną informacje o rezygnacji i własnoręczny podpis. Najczęściej ochrona trwa do ostatniego dnia miesiąca, chyba że okres rozliczeniowy oznaczony był w inny sposób. 

W przypadku wniosku o rezygnacje bank zwykle wymaga dodatkowego zabezpieczenia spłaty kredytu.

Czy składka będzie zwrócona?
Jeśli opłata ubezpieczeniowa pobrana była za cały okres z góry, to możliwy jest zwrot części kwoty za okres niewykorzystanej ochrony. Procedury nie trwają długo, zwykle kilka dni od złożenia rezygnacji. Przy składce ubezpieczeniowej doliczanej do każdej z rat w kolejnym miesiącu wysokość raty miesięcznej zostanie obniżona o kwotę zawartego w niej ubezpieczenia.

Decydując się na ubezpieczenie lub jego brak należy przeliczyć i zastanowić się, która opcja będzie dla nas korzystna. Nie tylko w kwestii finansowej, ale i oceny ryzyka wystąpienia zdarzeń, od jakich ubezpieczenie ma nas chronić. Jeśli kredyt zaciągany jest na krótki okres czasu, wydaje się być ono zbędne. Jednak przy kredytach długoterminowych, np. hipotecznych warto dobrać ubezpieczenie tak, by mieć zapewnione wsparcie w przypadkach losowych, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć w czasie. Takie ubezpieczenie chroni najczęściej naszych bliskich, którzy nie będą zmuszeni, w przypadku chociażby śmierci czy inwalidztwa, spłacać kredytu w całości.





czwartek, 2 lutego 2017

Formalności przy kredycie dla przedsiębiorcy


https://pixabay.com/static/uploads/photo/2015/09/17/01/26/money-943782__180.jpg


Uzyskanie kredytu w banku jest coraz łatwiejsze. Wystarczy wykazać się zdolnością kredytową wymaganą przed daną placówkę, mieć nieskazitelną historię kredytową i zwykle nie ma problemu z pozytywną decyzją kredytową. O ile osobom pracującym i uzyskującym stałe dochody jest łatwiej udowodnić wypłacalność, tak przedsiębiorcy muszą nieco więcej czasu poświęcić nie tylko na zebranie odpowiedniej dokumentacji, ale i udowodnienie, że można im zaufać.

Uzyskanie kredytu przez przeciętnego Kowalskiego staje się powszechne i mało skomplikowane, ale w przypadku osoby prowadzącej działalność gospodarczą już nie jest. Mimo, że formalności zostały dość uproszczone to i tak przedsiębiorca musi udowodnić w banku, że jest godnym zaufania i wypłacalnym klientem. Duże znaczenie ma tu forma opodatkowania- prościej określić dochody dla firm prowadzących pełną księgowość, czy choćby zasady ogólne. Trudniej dla osób na ryczałcie czy karcie podatkowej.
Oczywiście, aby starać się o kredyt na atrakcyjnych warunkach działalność musi być prowadzona co najmniej kilka miesięcy (zwykle banki wymagają roku). Niewiele banków podejmuje ryzyko i udziela tzw. kredytów na start. Chyba, że dodatkowo dokonane są zabezpieczenia na majątku, czy w postaci dość drogiego ubezpieczenia.

Forma opodatkowania
Najbardziej wiarygodnym sposobem rozliczania się przedsiębiorcy z urzędem skarbowym jest książka przychodów - rozchodów. Na podstawie wpisów w KPiR analityk ma wgląd do przychodów i wydatków przedsiębiorcy. Na podstawie ryczałtu niestety nie ma takiej możliwości, stąd  gestii klienta jest udokumentowanie ich w taki sposób, by bank uwierzył i przyjął te kwoty do oceny ryzyka. Analityk ma wgląd jedynie w przychody, nie ma nigdzie ujętych wydatków. Podobnie jest z kartą podatkową – do badania zdolności kredytowej przyjmowany jest zwykle niewielki podatek (jego wielokrotność).
Zarówno w przypadku osób pracujących jak i prowadzących działalność gospodarczą istnieje szereg skutecznych sposobów na dowiedzenie, że są godni zaufania (zwiększając zdolność kredytową i poprawiając historię kredytową w BIK).
W zależności od formy opodatkowania zatem banki żądają innych dokumentów. Zwykle są to zeznania podatkowe za ostatni okres (najczęściej 1-2 lata), zaświadczenia z US o dochodach i zaświadczenia, np. do karty podatkowej. Niezbędne są także zaświadczenia o niezaleganiu w podatkach i z ZUS i inne dokumenty służące analizie sytuacji finansowej przedsiębiorcy. W przypadku kredytów dla firm (kredyt obrotowy czy w rachunku bieżącym) formalności są mniej skomplikowane, a większość danych bank pobiera bezpośrednio z rachunku, jaki prowadzi dla firmy.


Źródło: http://www.comperia.pl/forum/dla-firm/4268-formalnosci-przy-kredycie-dla-przedsiebiorcy.html


piątek, 20 stycznia 2017

Jak podwyższyć zdolność kredytową?


https://pixabay.com/static/uploads/photo/2015/10/09/16/54/dollar-979619__180.jpg


Często wnioskując o kredyt w konkretnej wysokości spotkać możemy się z odmową. Głównym problemem jest brak odpowiedniej zdolności kredytowej. Badając nasze możliwości finansowe bank ocenia ryzyko. Kilka prostych sposobów pozwala podwyższyć zdolność kredytową, często znacząco. Jak postarać się o to by bank nam pożyczył tyle, ile potrzebujemy?

Podstawowym kryterium jakim kieruje się bank w podejmowaniu decyzji o wysokości przyznanego kredytu jest historia kredytowa i zdolność kredytowa. Na podstawie zgromadzonych informacji analityk bankowy określa ryzyko i ustala, jaka kwota będzie realna do zwrotu przez kredytobiorcę w ustalonym czasie. Zarówno historię kredytową, jak i zdolność kredytową można zmienić, stosują kilka niezawodnych trików.

Historia kredytowa to obraz naszej dotychczasowej współpracy z bankami. Z danych zawartych w BIK bank pozyskuje ocenę, tzw. scoring który mówi analitykowi tym, czy dotychczas byliśmy dobrymi kredytobiorcami. W bazie Biura Informacji Kredytowej są informacje i złe, ale i te pozytywne dotyczące spłaty naszych zobowiązań obecnie i w przeszłości. Wbrew pozorom brak klienta w BIK to nic dobrego – bank bowiem nie będzie w stanie określić jak bardzo może nam zaufać.

Zdolność kredytowa to zestawienie dochodów i wydatków. Pozostały po wszelkich opłatach i zobowiązaniach dochód ma wystarczyć nam na regulowanie rat kredytu na czas. Na zdolność kredytową wpływa wiele czynników, np. miasto z jakiego jesteśmy, stan cywilny, wiek, ruchomości i proponowanych form zabezpieczenia a także innych elementów, o których zwykle nie wiemy, jako klienci banku. Oczywiście wiele norm narzucanych jest odgórnie, ale każdy bank ma także własne procedury z których korzysta przy ocenie.

Aby uzyskać pożądaną wysokość kredytu można, a nawet trzeba, się przygotować. We własnym zakresie można zestawić dochody (z różnych źródeł, które  można udokumentować w banku, np. umowa o dzieło powtarzająca się, czy środki z wynajmu itp.). Trzeba też ocenić, czy nie lepiej spłacić istniejące zobowiązania, jeśli ich termin się kończy albo też czy nie zrezygnować z karty kredytowej, której często nie używamy. Takie „oczyszczenie” działa pozytywnie. Rozwiązaniem na uzyskanie wyższego kredytu może być wsparcie współkredytobiorcy z nienaganną historią kredytową i wysokimi dochodami. W przypadku kredytu hipotecznego zalecany jest wkład własny – im wyższy, tym lepiej dla kredytobiorcy.

Sposobów na osiągnięcie celu jest sporo. Trzeba jednak przede wszystkim poznać swoją historię kredytową (bezpłatny raport podstawowy można uzyskać online lub w  wyznaczonych bankach). Wówczas możliwe będzie przeprowadzenie prostych czynności, które podniosą prestiż klienta banku i otworzą drogę do uzyskania kredytu na miarę naszych potrzeb.


Źródło: http://www.finanse.egospodarka.pl/129459,Za-niska-zdolnosc-kredytowa-Poznaj-7-sposobow-na-jej-podwyzszenie,1,60,1.html

wtorek, 3 stycznia 2017

Termin zapadalności lokaty


https://pixabay.com/static/uploads/photo/2015/10/02/10/09/piggy-bank-968302__180.jpg


Większość z nas wie na czym polega lokata – to produkt niezbyt skomplikowany. Polega na deponowaniu w banku określonej kwoty pieniędzy na wybrany czas. Jednak czy wiemy, czym jest zapadalność lokaty i z czym się wiąże?

Przy podejmowaniu decyzji o lokowaniu wolnych środków na lokacie warto zwrócić uwagę oprócz, rzecz jasna, oprocentowania lokaty na termin zapadalności lokaty. Często pomijany element, a bardzo istotny. Obecnie lokaty są jednym z bezpieczniejszych depozytów które, mimo niewielkiego zysku (rzędu kilku procent w skali roku), wybiera wiele osób. 

Termin zapadalności lokaty zawarty jest w umowie (jako ostatni dzień obowiązywania umowy) i wiąże się z zamrożeniem środków na ustalony czas, z możliwością przedłużenia na dalszy okres. To na jaki czas ulokujemy pieniądze na lokacie zależy od wielu czynników. Obecnie dostępne są produkty na miesiąc, 3 miesiące, pół roku i dłuższe. Kapitalizacja odsetek następuje w krótszych lokatach częściej, a kolejna umowa może być zawarta na kwotę pierwotnego kapitału powiększonego o już wypracowane odsetki. W skrócie zatem termin zapadalności lokaty oznacza czas zakończenia lokaty i wypłatę klientowi środków, wraz z naliczonymi odsetkami. Jeśli zerwiemy umowę przed oznaczona datą (a jest taka możliwość) zwrócony zostanie nam jedynie kapitał, bez naliczonych odsetek. 
To jedna z istotnych wad lokaty. Dlatego zalecane jest, by lokaty zakładane były na czas oceniony indywidualnie – jeśli mamy zamiar wykorzystać oszczędności, choćby w sytuacjach losowych gdy nie dysponujemy innymi nadwyżkami gotówki,  to lepiej ulokować pieniądze na krótszy okres, po którego upływie albo wypłacimy środki z zyskiem, albo przedłużymy lokatę na kolejny okres. W takich przypadkach nie narażamy się również zbyt na ryzyko, w przypadku lokat z oprocentowaniem zmiennym, na niższy zarobek związany choćby ze zmianami gospodarczymi, stopami NBP, WIBOR itd. Przy zmiennych stopach procentowych, wraz poprawą ww. wskaźników możliwy jest również większy zysk – kwestia analizy i szczęścia.

Zatem wybierając atrakcyjną lokatę warto zastanowić się dodatkowo nad okresem, na jaki chcemy zamrozić dostępne fundusze i rodzajem oprocentowania. Przy nawet niskim oprocentowaniu lokat w Polsce mamy szansę ciut zarobić i przeznaczyć pieniądze choćby na przyjemności, czy dawno planowany urlop. Nawet niewielkie kwoty, regularnie deponowane, pozwalają spełniać marzenia.


Źródło: http://www.comperia.pl/artykuly/o_lokatach_bankowych/27468-termin-zapadalnosci-lokaty-definicja.html


sobota, 17 grudnia 2016

Raty równe a malejące


https://pixabay.com/static/uploads/photo/2015/11/19/10/13/economic-1050731__180.jpg


Głównym źródłem dochodu banku jest oprocentowanie kredytów. Mimo, iż to nie jedyny koszt stanowi główne źródło informacji dla klienta o konkretnej ofercie i zwykle oprocentowanie stanowi podstawę wyboru tej, a nie innej oferty. Warto zatrzymać się przy wyborze rodzaju odsetek. Zwykle mamy wybór i możemy wybrać raty równe lub malejące. Czy się różnią?

Przy większości kredytów mamy możliwość wyboru między ratami malejącymi a równymi. Bardzo ważne jest podjęcie decyzji o wyborze sposobu spłaty choćby kredytów hipotecznych – zaciąganych na długi okres czasu i opiewających na znaczne kwoty. Czym różnią się od siebie i które są dla nas korzystniejsze? Jednoznacznej odpowiedzi nie ma, ale warto przyjrzeć się zasadom działania rat.

Rata kredytu ustalana każdorazowo przez bank zawiera część kapitałową i część odsetkową. Odsetki stanowią zysk banku.

Raty malejące
Z nazwy wynika, że z czasem będą się zmieniały na niższe. Oczywiście w początkowym etapie spłaty raty będą znacznie wyższe, niż w przypadku rat równych. Wpływ na to ma stosunek kapitału do odsetek, wyższych na początku. Kapitał dzielony jest na równe części. Wybór takiego systemu obniża zdolność kredytową, ale w przyszłości pozwoli sporo zaoszczędzić.

Raty równe
Przez cały okres spłaty rata nie powinna ulegać zmianie. Zmianie ulegają proporcje kapitał -odsetki. Na początku część odsetkowa jest bardzo wysoka, przewyższa kapitałową i to znacznie. Z czasem część odsetkowa maleje a rośnie kapitałowa.

Jaki system wybrać? Tu wszystko zależy od sytuacji finansowej i możliwości płatniczych, prognozowanych w przyszłości, choć trudno ocenić, jak nasze możliwości będą się przedstawiały np. za kilkanaście lat (przy kredycie hipotecznym). Niemniej jednak jeśli nie planujemy zaciągania innych, poważnych zobowiązań, a zdolność kredytowa pozwala na regulowanie wyższych rat by zmniejszyć je z czasem, to raty malejące są rozwiązaniem idealnym – pozwolą oszczędzić na oprocentowaniu nawet kilkaset złotych i więcej w trakcie spłaty poważnych zobowiązań. Raty równe zapewniają stabilizację i możliwość zaplanowania spłaty po równo w całym okresie spłaty. Przy ratach równych odsetek do spłaty jest jednak wiele więcej, niż by to miało miejsce w przypadku rat malejących.
Na raty malejące stać niewielu z nas – powinny wybierać je osoby z dobrą historią kredytową, stałymi, wysokimi dochodami. Przed podjęciem decyzji warto dokładnie przeanalizować naszą sytuację, być może skonsultować się z niezależnym doradcą, by spłata kredytu nie stanowiła zbyt dużego obciążenia teraz i w przyszłości.



piątek, 2 grudnia 2016

Koszty kredytu hipotecznego


https://pixabay.com/static/uploads/photo/2016/04/09/03/27/keys-1317392__180.jpg


Kredyty hipoteczne to produkty po które sięgamy coraz częściej. Mimo coraz większych wymagań narzucanych choćby Rekomendacją S. Jednak bez tego typu wsparcia szanse na zakup własnego mieszkania czy domu Polaków są znikome. Na co zwrócić uwagę wybierając kredyt idealny?  Czy oprocentowanie to główny koszt takiego kredytu?

W przypadku kredytu hipotecznego zaciąganego na większe kwoty i na wiele lat warto, oprócz oprocentowania, przyjrzeć się innym opłatom stanowiącym całkowity koszt takiego zobowiązania. Zwykle są to marża, prowizja, opłaty związane z wyceną nieruchomości czy dodatkowe ubezpieczenie. Oczywiście dostępne są sprawdzone porównywarki kredytowe, uwzględniające wszelkie koszty w rankingach. Zatem bez większej wiedzy w temacie możemy wybrać korzystna ofertę.

Czym jest całkowity koszt kredytu? 
To nic innego jak wszystkie opłaty, jakie w trakcie spłaty lub też przed zaciągnięciem zobowiązania będzie musiał ponieść kredytobiorca łącznie z odsetkami. Szczegóły zawiera art. 5 pkt 6 ustawy o kredycie konsumenckim – warto zerknąć przed podejmowaniem tak istotnych decyzji. Tym bardziej, że kuszące oferty i reklamy kredytów pomijają kwestie dodatkowych kosztów. RRSO, czyli koszt całkowity wraz z odsetkami powinien zawarty być w każdym spocie, a szczegółowo przedstawiony w placówce banku klientowi. Należy też podkreślić, ze w przypadku wpływu wniosku kredytowego szczegółowo przedstawiany jest produkt dedykowany każdemu indywidualnie, a parametry oferty mogą być różne, dla różnych osób. Zależą m.in. od sytuacji rynkowej, dotychczasowej historii kredytowej, zdolności kredytowej i chociażby współpracy z bankiem. W przypadku kredytów walutowych znaczenie ma kurs walut. Często banki proponują, w zamian za obniżenie kosztów, połączenie ofert bankowych (rachunek osobisty, lokata, karta kredytowa itp.), tzw. cross-selling, jednak warto podsumować czy takie zabiegi są faktycznie opłacalne. Należy pamiętać, że w przypadku tak istotnej umowy kredytobiorca może próbować negocjować obniżenie marży , prowizji czy nawet oprocentowania. Na uwagę zasługuje też rodzaj oprocentowania. Do wyboru mamy raty malejące i równe. W zależności od sytuacji finansowej i okresu spłaty wybór ma znaczenie – przy ratach malejących zapłacimy wyższe raty w początkowym okresie, ale w ogólnym rozrachunku w sumie oddamy bankowi mniej, niż w przypadku rat równych.

Wszystkie kwestie dotyczące wyboru kredytu i zakresu współpracy z bankiem warto zostawić ekspertowi. Należy znaleźć niezależnego doradcę, który poprowadzi nas przez krąg formalności by uzyskać jak najatrakcyjniejszy produkt za stosunkowo niską cenę. Analiza kilku ofert pozwoli wybrać tę najlepszą.

Źródło: http://nieruchomosci.praktyczneprawo.pl/jakie-sa-koszty-kredytu-hipotecznego/